tydzień 2010-02-22 15:17:07

Ostatni tydzień w pracy w Bydzi. O tym czasie za tydzień bede koło kielc pewnie, w drodze do domu na południe. W weekend, urodziny Oli były. Jak zwykle miła posiadówka z rodzinka w domu Gramowskich. Musze przyznać, że fajną rodzinę ma Ola. Ale podobnie jak u mnie w domu, to za bardzo rodzinnie jest. Bracia z żonami, dzićmi i w ogóle, wiesz o co mi chodzi... na dłuższą metę trudno w takiej sielance życ. Choć jak pisałem juz wcześniej strasznie lubie Oli rodzine. Przyszedł nowy tydzień rozsyłania CVek. Znalazłem kilka ciekawych propozycji pracy. Wysłałem aplikację, zobaczymy jak długo będe czekał na odzew. dziś rozmawiałem ze swoim kumplem Cześkiem - z tym co de facto wyjeżdzałem w 2007 roku do Great Britan. Planuje zjechać po 20 marca do domu na stałe... zobaczymy co mu z tego wyjdzie.... ma w zamiarze znaleźć tu prace (w końcu jego mama pracuje w Tuchowskim UP), ale znając jego posiedzi na tyłku, przetrwoni kase która przywiezie no i uznając że nie ma tu dla niego pracy - wróci do Anglii. Mam nadzieję, ze jednak mu sie uda - ja tez bym już pomimo wszystkiego dza granice nie wyjechał. Cokolwiek robić to robic tutaj w Polsce - jestem zdania. Ostatnio zdecydowałem się wrócić na studia. W tamtym roku złożyłem podanie na AGH na podyplomówke z BHP. Miałem sie nie wybierać w sumie, ale los zadecydował, że na poprzedni semestr było za dużo ludzi i nie dosztukowali nowej grupy, więc telefonicznie poinformowali mnie że najbliższe wolne miejsce na studiach to dopiero paź. 2010. Chyba studia na mnie pozekały. Teraz tylko szybko musze skombinować nową pracę, 4000 zł na studia a o nowym samochodzie już nie wspomne. Mojego Golfa odebrałem w sobote od mechanika, niby chodzi jako tako - ale coś czuje że za niedługo bede potrzebował nowego vehicle.

skomentuj (0)

odwilż 2010-02-19 11:13:53

Qrde coraz cieplej sie robi na zewnątrz. W Bydzi pochmurnie, bez słońca 4 stopnie na plusie. W końcu te wielkie hałdy śniegu znikną i będzie można normalnie przejśc po chodniku, nie mówiąc już o normalnym zaparkowaniu samochodu. Samochód....no własnie jutro w końcu odbieram go z warsztatu. Coś sie podziało, że przez ten mróz sie zje**ło. Ale na szczęście za tydzień na wyjazd z Bydgoszczy, bedzie w pełni sprawny.
Dziś urodziny Oli - jutro imprezka w Solcu Kuj., przy okazji odbiore również moje autko z tamtejszego warsztatu :) Na prezent Oli kupiłem "Magia del Tango" - z jej zamiłowaniem do tanga argrntyjskiego powinna się spodobać nowa płyta pana Wyrostka.
Wczoraj miał urodziny 24 Tomek - niestety obchodziliśmy je na odległość - ja tutaj, on w Sandomierzu. Dziś jeszcze pewnie śpi po wczoraj bo nie dał jeszcze znaku życia.
W pracy nudno niesamowicie - na szczęście za niedługo koniec z nią i będzie trzeba coś zacząć szukać w małopolsce, najlepiej w Krakowie. Kraków.... no właśnie, nie wiem o co chodzi, ale ciągnie mnie tam strasznie i bardzo się stęskniłem za tym miastem. Może to ta cała tęsknota za przeszłością mnie tak ciągnie do niego. Myślę, że to tam mam poukładać sobie znowu zycie, z Tomashem oczywiście. NIestety bez chwilowego powrotu do domu się nie obejdzie.... troche boleję nad tym, bo na dłuższą metę nie mogę mieszkać tam..... na święta, na weekend, na chwilę oczywiście że daję radę, ale na dłuższy czas - nie wiem jak na to zareaguję. Ale przynajmniej będe miał motywatora do działań.

skomentuj (0)

po przerwie 2010-02-16 20:31:49

Po ponad półtorej roku,w końcu zdecydowałem się coś tu napisać. Tyle chyba trwać musiało moje godzenie się z rzeczywistością z jaką musiałem się zmierzyć w tym czasie. Dużo się zdarzyło w tym czasie rzeczy, które chciałbym, żeby się zdarzyły i tych, o których chciałbym żeby nie miały miejsca. Ale chyba takie musi być życie - na błędach się uczymy. Do nikogo nie mam żalu, choć czasem chciałbym żeby stary porządek rzeczy wrócił. Ale chyba nie ma na to już szans - może i dobrze i tak miało być. Swoją lekcję już z tego wyciągnąłem.
Ciągle jestem w Bydgoszczy - jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie, a później powrót na południe do Krakowa lub do domu na wieś. Wszystko zalezy od tego co wydarzy się w ciagu tych dwóch tygodni. Szukam pracy wciąż. Tomek mój partner również szuka. O Tomku może napisze innym razem :) Tomash czeka na decyzję rówiez w sprawie pracy, chyba ma wiedzieć wszystko pod koniec tego, lub w nastepnym tygodniu. Bede szukał dla nas mieszkania w Krakowie mam nadzieje już za niedługo. W sumie to siesze się na powrót do domu na połudne - wszystko tak blisko będzie.... Nudnej pracy w Bydzi już niespełna dwa tygodnie. Samochód odstawiony do mechanika. W czwartek ma się wszystko wyjaśnić co nie tak jest. 1 marca do powrotu coraz bliżej. Szkoda tylko że moja siostra z leną (moja siostrzenicą 3 miesięczna) już w ten piątek do Belgii wyjeżdzają. NIe zobacze już małej przed ich wyjazdem. Dopiero chyba na święta wielkiej nocy w kwietniu :(

Tagi: kraków, bydgoszcz

skomentuj (0)

... 2008-05-31 21:21:34

Tego chciałem

zalanych łzami nocy

właśnie to dostałem

wciąż będę czekać na twój znak

choć nadaremnie

pomiędzy nami nie wydarzy się nic więcej

Tyle Twoich słów

w głowie ciągle mam

tyle pięknych słów

że uwierzyłem, że już zawsze będzie tak

Tego chciałem

byś zniknął raz na zawsze

właśnie to dostałem

muszę zapomnieć wszystko

co mi powiedziałeś

może zapomnę kiedyś o tym, że istniałeś

Tyle twoich słów

w głowie ciągle mam

tyle pięknych słów

że uwierzyłem, że już zawsze będzie tak

skomentuj (2)

bez komentarza... 2008-04-17 20:33:28

Przez internet się zaczęło. Sielanka na całego... Pseudo-miłość, wspólni znajomi, wspólne tajemnice. Trzy lata minęły z hakiem. Przez internet się skończyło!
Pewne wtorkowe popołudnie... Padało... Enigmatyczny e-mail. Jak zresztą cała pseudo-znajomość!
Mówi że, "drogi rozeszły sie na dobre". Praca ważniejsza?! Na to wygląda - bez komentarza!
Szybkie wymazywanie przeszłości! Nie tak łatwo ją usunąć jak linki z sieci... Prawda?!
Mówi "ja mam plan od dawna" to fajnie, że przynajmniej Ktoś się w końcu o nim dowiedział!
Mówi "chcę być Twoim kumplem przyjacielem jak wolisz" - Sorry wszystkie miejsca już zajęte...Ktoś chciał czegoś więcej, ale odebrano Mu to.
Mówi "jestem zajęty!" Dlaczego Ktoś był aż tak ślepy co się dzieje?! Bez komentarza!
Dla Kogoś wszystko sie posypało, legło w gruzach. Komuś pękło serce - ale nie ważne! "Koniec tematu!".

D.
Ktoś Nieważny Już Dla Nikogo
:(

skomentuj (0)

Księga Gości
SŁUCHAM ZAGRANICZNYCH
Apollo 440 :):):)
Sting :):)
Prodigy :):)
Chemical Brothers :):)
Depeche Mode :)
Alanis Morissette :):)
Linkin Park :)
Madonna :):)

SŁUCHAM PO POLSKU
Ścianka :):):)
novika :):):)
Smolik :):):):)
Nosowska :):):):)
O.N.A. :)
HEY :):):):):)
Edyta Bartosiewicz :):):):)

CZYTUJĘ
Martin blog
not4every1 blog
Antek blog
Puba blog
Murano blog

STRONY WWW
James Dean buntownik bez powodu...całkiem tak jak ja:)
King Król Words are his power! Mój the beściak!:)
Tekken Gra mojego życia:)