Przez internet się zaczęło. Sielanka na całego... Pseudo-miłość, wspólni znajomi, wspólne tajemnice. Trzy lata minęły z hakiem. Przez internet się skończyło!
Pewne wtorkowe popołudnie... Padało... Enigmatyczny e-mail. Jak zresztą cała pseudo-znajomość!
Mówi że, "drogi rozeszły sie na dobre". Praca ważniejsza?! Na to wygląda - bez komentarza!
Szybkie wymazywanie przeszłości! Nie tak łatwo ją usunąć jak linki z sieci... Prawda?!
Mówi "ja mam plan od dawna" to fajnie, że przynajmniej Ktoś się w końcu o nim dowiedział!
Mówi "chcę być Twoim kumplem przyjacielem jak wolisz" - Sorry wszystkie miejsca już zajęte...Ktoś chciał czegoś więcej, ale odebrano Mu to.
Mówi "jestem zajęty!" Dlaczego Ktoś był aż tak ślepy co się dzieje?! Bez komentarza!
Dla Kogoś wszystko sie posypało, legło w gruzach. Komuś pękło serce - ale nie ważne! "Koniec tematu!".
D.
Ktoś Nieważny Już Dla Nikogo
:(